POZA DOMEM

MAKIETA CITY NA STADIONIE NARODOWYM

Jak rozpoczęła się nasza przygoda z pociągami? Dość niewinnie – Antek na roczek dostał pierwszy zestaw drewnianej kolejki ze znanego szwedzkiego sklepu. Wtedy zaczął się w naszym domu istny szał: kolejka wiecznie rozłożona, kilkugodzinne zabawy od samego ranka w maszynistę, wagony porozrzucane w każdym kącie domu. A na widok każdego tramwaju, pociągu bądź metra możemy usłyszeć wesołe okrzyki: CIUCH CIUCH!

Szczerze mówiąc, nie sądziliśmy, że dziecko w tym wieku może mieć już swoje, małe hobby.

1

CO ROBIŁA MATKA W ŁODZI?

Matko Zabawko: W sobotę jest spotkanie blogujących mam w Łodzi, na które chciałabym pojechać. Zostaniesz z Antkiem? Ojciec Klocek: Zostanę. MZ: Tylko wiesz, że tydzień później jest Blogowigilia i wybieram się na nią? A to oznacza, że znowu mam wychodne. Ojciec Klocek: Jedź do tej Łodzi! Wieczorem się odwdzięczysz. No to pojechałam! Po drodze zabrałam ze sobą dziewczyny: Magdę (zapiskimamy.pl) i Kingę (bambosza.pl). Nasza podróż z Warszawy do Łodzi minęła błyskawicznie. Nie wiem tylko czy to kwestia wspaniałego kierowcy (o tak!), krótkiej trasy (150 km) czy zajebistej atmosfery w samochodzie (babskie pogaduszki)? A może wszystkiego na raz? Na miejscu przywitały…

WARSZTATY MOTYWACYJNE #JESTEMSENSUALNA

PIERWSZA MYŚL Dostałam się! – krzyknęłam pewnej październikowej nocy – jadę na warsztaty motywacyjne dla blogerek! Poznam fajne babki, odpocznę od Antka i naładuje akumulatory! Wtedy nie wierzyłam, że wystarczą TRZY DNI, by zmienić nastawienie do życia i do samej siebie! DO CELU DOTRZESZ ZA 3h15min… Podróż na mazury minęła błyskawicznie za sprawą wesołego jeepa – ja, Ada (kosmetomama.pl), Kasia (280dni.pl), Asia (zfilizankakawy.pl) i Kasia (baby-shower.pl) w jednym aucie. Buzie nie zamykały się nawet na chwile. Pytań miałyśmy mnóstwo: kto? gdzie? z kim? i dlaczego? Nie będę ukrywać, że największą trajkotką (jeśli tak Cię mogę nazwać) okazała się moja współlokatorka…

PODRÓŻ DO SAFARI

Podczas urlopu na Mazurach znaleźliśmy magiczne miejsce, które muszę Wam pokazać – ZOO Safari w Okrągłe. Miejsce, w którym dzikie zwierzęta są na wyciągnięcie ręki. W Safari Okrągłe byliśmy pierwszy raz, ale z pewnością tam powrócimy, gdy następnym razem odwiedzimy Giżycko i okolice, bo to miejsce jest wspaniałą atrakcją dla całej rodziny. Podczas naszej podróży mieliśmy okazję zobaczyć: jelenie, daniele, bydło, konie, dziki, kozy i strusia. Wszystkie te zwierzęta mają wspólny dom zabezpieczony wysokim ogrodzeniem na ponad 110 ha lasów i łąk. Co najważniejsze w ogóle nie są zamykane w klatkach/kojcach, bo cała ta przestrzeń jest do ich dyspozycji -…

POZNAŃ MIASTO DOZNAŃ CZYLI BLOGOWELOVE

W ubiegły weekend całą rodziną nawiedziliśmy Poznań – matka wybrała się pierwszy raz na spotkanie blogerskie, a panowie w tym czasie zwiedzali miasto. Jak do tego doszło? Kilka razy czytałam recenzje spotkań na innych blogach parentingowych, a wtedy moja zazdrość osiągała wartości maksymalne. Po cichu liczyłam, że kiedyś uda mi się poznać inne blogujące mamy i będę mogła spędzić dzień w ich towarzystwie. I tak, któregoś pięknego dnia trafiłam na post Asi autorki bloga Z filiżanką kawy dotyczący zbliżającego się spotkania Blogowelove. Szybkie pytanie do niemęża czy wysyłać zgłoszenie – odparł – tak, a jak się dostaniesz to będzie pretekst,…

FARMA KRZYCZKI

Miała być wielka wyprawa. Mieliśmy się dobrze bawić przez pół dnia. Miało być dużo zwierząt. Miało być wielkie WOW. Miało być… Chcieliśmy pokazać Młodemu zwierzaki, żeby zobaczył coś innego niż kot i pies. Zapytaliśmy więc wujka Google o „mini zoo Warszawa”. Wyskoczyło kilka propozycji, ale najbardziej odpowiadała nam Farma Krzyczki w Nasielsku, gdyż po atrakcji mieliśmy odwiedzić babcię, a z Nasielska to rzut beretem. Dojechaliśmy. Na miejscu czekały na nas dwa kucyki, kilka koni, które były na pastwisku, lamy, dwa osiołki i kozy w mikro klatce. Oglądanie mini zoo zajęło nam plus minus 15 minut…mieliśmy jeszcze raz obejść zwierzaki, ale…

GDY PRZYCHODZI WEEKEND

Przez cały tydzień wyczekuje weekendu. To dwa dni kiedy jesteśmy wszyscy w trójkę. Śpimy tak długo na ile Antek nam pozwoli, wylegujemy się w łóżku i jemy pyszne śniadanie. A później realizujemy nasz plan wycieczki. Ostatnio na celowniku znalazł się Serock – małe miasteczko położone nad Narwią. O dziwo nie potrzebowaliśmy dużego budżetu, wystarczyło zabrać picie, zabawki, niezbędną torbę podróżną Antka i władować się do samochodu. A cała reszta czekała na miejscu. Wycieczkę zaczęliśmy od rynku stanowiącego centralny punkt Serocka. Fontanna, dużo kwiatów w donicach, ławki, urząd miasta i stare kamieniczki. Cudo. W jednej z nich otworzyli nową kawiarnię-lodziarnię. Pierwszy…

OGRÓD

Stary orzech, krzewy, trawa, kwiatki, zioła. Nasz mały skrawek na ziemi. Nasz tajemniczy ogród. Gdy wspominam coś z przed 5-6 lat, ba nawet z przed roku. To coś zarośnięte chwastami do pasa, stertą gruzu, gdzie nie gdzie zapomniany złom, stary, sypiący się mur. To coś nie przypominało naszego obecnego ogrodu. To coś odstraszało. Teraz jestem MEGA dumna z przemiany, która niestety nie odbyła się za sprawą magicznej różdżki. Szczerze mówiąc nie wiem gdzie była wtedy ciotka wróżka? Przecież prosiłam o pomoc! A nawet wysyłałam zgłoszenie do pewnego programu, żeby odpicowali nam ogród. Nie było chętnych. Od sierpnia 2014 zaczęliśmy prace.…

DZIEŃ DZIECKA

Rano idę do kuchni, przekładam kartkę w kalendarzu i jest! Pierwszy czerwca, poniedziałek, Dzień Dziecka. Mimo, że celebrujemy każdą wspólną chwilę, staramy aby Antek nigdy się nie nudził i był szczęśliwy to dzisiaj w ramach małego prezentu zabrałam go pierwszy raz do ZOO. Niestety bez Pana Taty, gdyż ten osobnik poszedł rano do pracy zarabiać na chleb. Nawet we dwoje bawiliśmy się przednio. Antek zafascynowany małpami nie chciał nigdzie dalej iść, tylko pokazywał palcem i radośnie krzyczał TIO TIO. Później kozy, bawoły, słonie, żyrafy, nosorożce…każde zwierzę było wspaniałe i godne uwagi, ale kangurów i tak nic nie pokona – Antoni…

LONDYN – FOTORELACJA

Wróciliśmy. Szczęśliwi, wypoczęci z naładowanymi bateriami. Jak to fajnie było na tydzień zapomnieć o codziennych obowiązkach. Antek zachwycony swoim starszym rodzeństwem ciotecznym zapominał, że ma rodziców. Matka Zabawka wraca do żywych. Wraca do internetów. I zaprasza na krótką fotorelację z Londynu. Miłego oglądania! Wystarczy. Dobrej nocy!

Navigate