DIY WISZĄCA PÓŁKA SZEŚCIOKĄT

Pokazywałam Wam ostatnio małą metamorfozę jaką przeszedł Antkowy pokój (KLIK). Shit! Kłamię – nie małą, OGROMNĄ metamorfozę. Zmieniło się wszystko – zaczynając od koloru ścian, przechodząc przez meble, a kończąc na dodatkach dekoracyjnych.
Ale to nie koniec.
W pokoju brakowało wiszących półek, na których moglibyśmy ułożyć zabawki, pluszaki czy książeczki. Powiecie niby nic wielkiego, a przysporzyło nam nie lada kłopotu, bo oferta sklepów nie spełniała naszych wymagań. Miały być: drewniane, wąskie, minimalistyczne i wyjątkowe.
Znalazłam! 
Jak się później okazało wystarczyło przejrzeć pinterestowe inspiracje, by wybór stał się prosty: sześciokątne półki bądź jak kto woli tworzące plaster miodu. A następnego dnia przygotowałam dwudaniowy obiad z deserem i bardzo ładnie poprosiłam Ojca Klocka o ich wykonanie.

Materiał.
Postawiliśmy na wodoodporną sklejkę o grubości 18 mm. Do wykonania jednej półki potrzebowaliśmy sześciu jednakowych formatek, wyciętych pod kątem 30 stopni z obu stron.
Wykonanie.
Formatki nafrezowaliśmy lamelownicą w miejscach, w których mają się łączyć. Każdy bok połączyliśmy za pomocą lameli oraz kleju do drewna.

 

Navigate